czwartek, 30 lipca 2015

Dobierz idealne jeansy do sylwetki, a będziesz zgrabnie wyglądać

5 komentarzy
Jutro piątek. Dla mnie to dzień, w którym mogę sobie pozwolić na pójście do pracy w jeansach (dla przypomnienia: pracuję w korporacji i obowiązuje mnie dress code). Chętnie korzystam z tej możliwości, bo bardzo lubię jeansowe spodnie.
Jeansy to dla wielu z nas podstawa garderoby, co jest rzeczą oczywistą, bo są wygodne, uniwersalne i zawsze modne. Większość z nas ma ich co najmniej kilka par (ja mam 3). A czy wiecie, jak dobierać je do swojej figury tak, by korygowały jej niedoskonałości i podkreślały zalety? Dobrze dobrane, podkreślają walory kobiecej sylwetki i sprawiają, że wyglądamy w nich świetnie. A te dobrej jakości, posłużą na dłużej. Bo choć trendy w modzie zmieniają się co sezon, to moda na dżinsy nigdy nie przeminie. Dlatego przygotowałam dla Was trochę informacji na ten temat.

wtorek, 28 lipca 2015

Biblioteczka z moich marzeń

6 komentarzy
Chyba większość moli książkowych marzy o stworzeniu miejsca, w którym mógłby przechowywać niekończące się zasoby lektur. Ja na pewno należę do tego grona. Niestety, często nie mamy na to odpowiedniego miejsca i zmuszeni jesteśmy przetrzymywać książki w kartonach np. w piwnicach czy garażach. Najlepszym i pożądanym przeze mnie rozwiązaniem pozwalającym na cieszenie się ulubionymi książkami jest stworzenie biblioteczki. I wcale nie jest to tylko luksus, na jaki mogą pozwolić sobie tylko posiadacze dużego metrażu. Mam też propozycje, które sprawdzą się w mniejszych mieszkaniach.

poniedziałek, 27 lipca 2015

71 rocznica Powstania Warszawskiego - program obchodów

Brak komentarzy
Obchody 71. rocznicy Powstania Warszawskiego ruszyły w Warszawie 24 lipca. Pamięć o tym doniosłym wydarzeniu nie ogranicza się tylko do jednego dnia - 1 sierpnia, chociaż jest on niewątpliwie nie tylko dla mieszkańców stolicy niezwykłym świętem. W 2015 roku obchodzimy 71. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji w Warszawie (i nie tylko) odbywać się będzie sporo uroczystości upamiętniających to wydarzenie.

niedziela, 26 lipca 2015

Cycki do przodu, czyli Twój nowy biust bez użycia skalpela

2 komentarze
Że o cycki trzeba dbać pisałam w poście: "Cycki są fajne". Post cały czas cieszy się dużą popularnością, dlatego pomyślałam, że warto napisać o kolejnej ważnej sprawie, a mianowicie o właściwym ubraniu tych fajnych cycek ;)

czwartek, 23 lipca 2015

Być dziewczyną Bonda

Brak komentarzy
Przygody kultowego Agenta 007 nie mogą obyć się bez romansów z pięknymi kobietami. Bond to znany kobieciarz. U jego boku pojawiło się już ponad 50 piękności i wszystkie namiętnie wygłosiły słynną kwestię: "Och, James...". Towarzyszki Jamesa Bonda za każdym razem rozpalały wyobraźnię widzów. Przypomnijmy sobie, jak wyglądały wszystkie gwiazdy tej kultowej serii - od 1962 roku do dziś. Poniżej sprawdzam, jak zmieniły się piękności Jamesa Bonda.

środa, 22 lipca 2015

Dron w powietrzu to nie zabawka!

2 komentarze
Dzisiejszy post spowodowany jest zaistniałą 2 dni temu sytuacją związaną z obecnością niezidentyfikowanego bezzałogowego statku powietrznego (UAV/RPAS - popularnie nazywanego dronem), który zakłócił podejścia do lądowania samolotu linii Luthansa.
Lotnisko Chopina przypomniało dzisiaj na swojej stronie, że latanie dronem to nie (tylko) zabawa. Ja też przypominam i wrzucam te informacje na blog, bo jak wiemy - w internecie nic nie ginie!
"(…)nie można latać wokół lotniska oraz na trasach przelotów samolotów. Chcemy zdecydowanie powtórzyć ten apel, a wszystkich którzy chcą próbować swoich sił w lataniu bezzałogowymi statkami powietrznymi zachęcamy do zapoznania się z informacjami Urzędu Lotnictwa Cywilnego - http://www.ulc.gov.pl/pl/uav. Wszystkich, którzy zaobserwują sytuację lotów dronów w rejonie lotniska prosimy o kontakt z służbami lotniska lub policją."
W imieniu Lotniska Chopin, proszę Was o udostępnienie tej informacji i przekazanie jej dalej wśród znajomych. Temat dronów jest ostatnio bardzo ważny, bo drony stały się mocno popularne, dlatego ważne aby już teraz edukować na temat właściwych postaw.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Mój pierwszy raz z...

8 komentarzy
Są takie momenty w życiu, które zdarzają się rzadko, a na które z niecierpliwością czekamy i zawsze sprawiają nam radość. Te momenty zazwyczaj są nazywane "pierwszymi razami z...". Sprawdź czy wymienione przeze mnie “pierwsze razy” u Ciebie też wywołują uśmiech.

piątek, 17 lipca 2015

Analog - lekcja pokory dla fotografów

Brak komentarzy
Dzisiejszy post to lekcja pokory dla osób zapatrzonych w technologię i możliwości Photoshopa.  Przedstawiam Wam znakomitego fotografa - Oleg Oprisco, fotograf ze Lwowa, do tworzenia swoich surrealistycznych zdjęć używa starego, analogowego sprzętu.  Fotograf doskonale o tym wie, że sam Photoshop nie sprawi, że kiepskie zdjęcie nagle stanie się czymś wartościowym (warto o tym pamiętać). Zdjęcia tego fotografa pokazują scenerie jak z bajek (o nieznanych tytułach). Temu fotografowi zdecydowanie należą się brawa za przygotowania do sesji. Na jego sesji, każde zdjęcie jest zaplanowane od początku do końca. Fotograf samodzielnie organizuje scenografię, rekwizyty, sam zajmuje się makijażem. No i najważniejsze - pracuje na analogowym średnim formacie.
Ja też kilka dni temu odkurzyłam nasz stary aparat Zenit i powróciłam do fotografii analogowej. Jeszcze nie wiem, jakie są efekty tego powrotu, bo pracując z analogiem, po zwolnieniu spustu migawki trzeba poczekać na rezultaty, niczego się nie podejrzy na wyświetlaczu. Analogowa fotografia jest jak gra w kasynie, możesz albo rozbić bank, albo odejść z dziurą w kieszeni. Ja czekam na "bank" :) Efekty na pewno Wam pokażę.
Oleg Oprisco w postprodukcji poprawia jedynie kolory. Każda kompozycja jest osobnym dziełem, niezwiązanym z poprzednim lub następnym. W jego kadrach dominują pastelowe barwy i nieco spłycony kontrast, co zdecydowanie potęguje ich "nierzeczywistość". Większość przypomina sceny charakterystyczne dla snu człowieka o bardzo bogatej wyobraźni. Ale warto też zwrócić uwagę, że fotograf nie tworzy swoich zdjęć dla kontrowersji czy "lajka" na FB. Stara się tworzyć coś, czego jeszcze nie było. Wg Olega Oprisco dobra sztuka powinna zaskakiwać. Czy zaskakuje? Sami zobaczcie poniżej na przykładowych zdjęciach. A jeżeli Wam się spodobają, to wejdźcie jeszcze na portfolio fotografa. UWAGA: wszystko, co widzicie na tych zdjęciach - rekwizyty, lokalizacje, ubrania, światło, stylizacje - to nie cyfrowe sztuczki.

 "Często prowadzę warsztaty i to zabawne,  kiedy przychodzą ludzie z aparatami i obiektywami po 2000 - 3000 dolarów, a na moim stole leży stary Kiew 6C wart około 50 dolarów". 

czwartek, 16 lipca 2015

Dlaczego maliny są nie tylko smaczne, ale i zdrowe?

Brak komentarzy
Lubicie maliny? Ja bardzo! Uwielbiam ich smak, ale też bardzo lubię je fotografować. Lubię też malinowy kolor, np. sukienkę w malinowym kolorze. Są zdrowe i pachnące - chyba każdy je uwielbia. Najlepiej smakują zaraz po zerwaniu, ale ja lubię też maliny w postaci dżemu i soku. Pięknie pachną, znakomicie smakują i leczą - czego chcieć więcej? Doceniamy je przede wszystkim w sezonie przeziębień, ale warto wiedzieć, że są też sojusznikiem fantastycznej formy i urody. Odmładzają, dbają o serce i dobry nastrój. Nic, tylko jeść! A czy wiecie jakie właściwości mają maliny?

niedziela, 12 lipca 2015

Selfie - czyli nasz własny autoportret

4 komentarze
Każdy robić zdjęcie może, czasem lepiej, czasem gorzej... - chciałoby się zaśpiewać, kiedy przegląda się popularne portale społecznościowe. Najczęściej rzucają się w oczy zdjęcia typu "selfie". 
"Oxford English Dictionary" wprowadził selfie do leksykalnego zasobu w 2013 r., uznając je za "word of the year". Polscy "krasomówcy" również bardzo szybko znaleźli określenie dla tej czynności - zjawisko to nazwano "samojebki". Taka prosta kreacja językowa...

czwartek, 9 lipca 2015

FRANCJA-ELEGANCJA kulinarnie, czyli makaroniki

4 komentarze
Kto nie kocha tych małych, słodkich, migdałowych ciasteczek... Przyznam szczerze, że makaroniki są moją słabością - UWIELBIAM je! Makaroniki to słodkie ciasteczka przyrządzane z białek, cukru pudru i mielonych migdałów. Wywodzą się z Francji oraz Włoch. Oprócz walorów smakowych są bardzo odżywcze. Zawierają proteiny, wielonasycone kwasy tłuszczowe, witaminy (głównie E oraz B) oraz liczne składniki mineralne.

środa, 8 lipca 2015

Nie jestem marzycielką, ale mam marzenia. A czy Ty masz marzenia?

Brak komentarzy
Nigdy nie byłam niepoprawną marzycielką, która potrafiła się zatracić w swoim wyimaginowanym świecie. Nigdy też nie skupiałam się (i dalej tak jest) na materialnych pragnieniach, bo uważam, że pieniądze potrafią nas mocno zniewolić. Nie siedziałam na huśtawce, z której spoglądałam w niebo i  myślałam o "niebieskich migdałach".  Nie jestem marzycielką... Ale czy to oznacza, że nie mam marzeń?

poniedziałek, 6 lipca 2015

Bloguję, więc jestem - podsumowanie miesiąca - CZERWIEC 2015

Brak komentarzy
Kolejny miesiąc blogowania za mną i za Wami Kochani Czytelnicy. Miło mi, że jesteście tutaj ze mną, że czytacie i że inspirujecie. Dziękuję za wszystko! Za Wasze komentarze, słowa, które motywują, za internetowe nowe znajomości...
Tradycyjnie już, po zakończeniu miesiąca, na blogu przyszedł czas na post z podsumowaniem miesiąca. 
Czerwiec był najmniej aktywnym blogiem na blogu z racji mojego urlopu, ale również bardzo owocny :) Na blogu pojawiło się 12 nowych postów. Pojawili się też nowi czytelnicy. Dlatego dbając o Was, w dni bez nowych postów przypominałam Wam poprzednie posty, których być może nie udało Wam się przeczytać lub umieszczałam inne ciekawe rzeczy na Facebooku. Jak zwykle cieszą mnie Wasze komentarze.  Dziękuję. 

TOP 10 W CZERWCU 2015:

sobota, 4 lipca 2015

Uff... jak gorąco! Napijmy się...

Brak komentarzy
Nareszcie gorąco! 
Macie ochotę na chłodne i orzeźwiające napoje? Zamiast sięgać po sztuczne napoje z bąbelkami, wybierzcie koktajl, który nawodni, odświeży i będzie super lekki. Bo:
  1. Trzeba dbać o swoje zdrowie.
  2. A w upalne dni należy pić dużo wody, bo można się łatwo odwodnić. 
Dlatego w polecanym przeze mnie koktajlu nie może zabraknąć arbuza, który w 92% składa się z wody. Być może zawiera niewielką ilość witamin, ale świetnie nawadnia, ma mało kalorii, więc można go jeść bez wyrzeczeń, i zawiera sporo błonnika, więc po zjedzeniu go nie będziemy od razu głodni. Arbuz zawiera mnóstwo przeciwutleniaczy, które opóźniają procesy starzenia oraz hamują rozwój komórek nowotworowych i korzystnie wpływa na nasz układ pokarmowy i polepsza przemianę materii. Warto go jeść nie tylko w upały, bo regularne spożywanie tego owocu skutecznie obniża ciśnienie krwi i zapobiega zawałowi serca. A i jeszcze jedno... Jedzenie arbuza dobrze wpływa na potencję. ;)
A do arbuza doskonale pasuje mięta. Smakuje z nim doskonale. A w upalne dni warto po nią sięgać, ponieważ działa odświeżająco. Udrażnia drogi oddechowe, odświeża oddech oraz łagodzi problemy żołądkowe. Oprócz tego zawiera żelazo, karoten i inne witaminy. Przyspiesza wydalanie toksyn z organizmu. Likwiduje wzdęcia i zaparcia. Po świeżą miętę warto sięgać przy bólach menstruacyjnych i migrenowych. Działa również uspokajająco i koi nerwy.

Koktajl orzeźwiający

  • ok 3/4 szklanki arbuza pokrojonego w kostkę (bez pestek)
  • sok z jednej limonki
  • garść świeżej mięty
  • 4 kostki lodu
  • można też dodać trochę rumu lub wody gazowanej
  • Wszystkie składniki umieść w blenderze i zmiksuj. Pij od razu. SMACZNEGO!
Taki koktajl jest bardzo smaczny, zdrowy. A dla tych, którzy dbają o linię mam dobrą wiadomość - koktajl zawiera tylko 100 kalorii.
A czy zauważyliście, że latem chętniej sięgamy po napoje z zawartością limonki albo cytryny? Robimy tak ze względu na to, że są kwaśne, a co za tym idzie, szybko i skutecznie gaszą pragnienie oraz orzeźwiają. Limonka ma właściwości wychładzające. Sok z limonki odświeża oddech, oczyszcza organizm, pomaga pozbyć się zgagi i problemów trawiennych. Odkwasza organizm. Zawiera więcej witaminy C niż cytryna. Znajdziesz w niej też sporo wapnia, fosforu i potasu. Dlatego proponuję Wam smakową wodę z wykorzystaniem tych właśnie owoców.
Ale nie taką ze sklepu. Bo te wzbogaconych o smak owoców są dosładzane cukrem lub syropem glukozowo-fruktozowym, zawierają znikome ilości naturalnych soków owocowych, a ponadto są pełne substancji konserwujących. Zrobienie własnej wody smakowej jest banalnie proste.

Domowa woda smakowa

Domową wodę smakową przygotujemy, dorzucając do wody mineralnej ulubione dodatki – plasterki cytryny, limonki, pomarańczy, grejpfrutów, ogórków, całe owoce jagodowe (maliny, borówki, truskawki) oraz zioła. Najczęstszym dodatkiem jest mięta, ale warto eksperymentować i dodawać listki rozmarynu, tymianku, melisy, bazylii.
A dla dorosłych mam Margaritę :)

Margarita

Ten meksykański napój zawiera tylko 170 kalorii. Aby go przygotować, potrzebny jest kieliszek tequili, sok z limonki oraz odrobina soli. Podawaj go z lodem.
ZDJĘCIA: portal.abczdrowie.pl
http://creativity-online.com/work/perrier-the-drop/27905
SMACZNEGO!

piątek, 3 lipca 2015

Kiedy myślę o wakacjach, widzę...

4 komentarze
Wakacje to czas odpoczynku i regeneracji sił. Lubię ten czas w kalendarzu. Lubię też podróżować. Staram się w każdym roku pojechać gdzieś w nowe miejsce. Założyłam sobie nawet książkę podróżnika, gdzie wpisałam wszystkie kraje, które chcę odwiedzić i realizuję te marzenia w swoim zadowalającym tempie. Na mojej liście jest też Zanzibar. Dlaczego?
Bo Zanzibar to szum liści palm, zieleń bogatej roślinności i turkus oceanu. To miejsce, gdzie linia między wodą a niebem gdzieś "się zgubiła" i tworzy połyskującą, jakby bezgraniczną taflę. Zanzibar to magiczne miejsce. Słynie nie tylko z najpiękniejszych na ziemi plaż, niesamowitych widoków, ale także z niezwykle bogatej kultury i historii. Zanzibar jest miejscem o którym często myślę i zawsze, kiedy myślę o wakacjach, to widzę właśnie to miejsce. Chciałabym je poznać, poczuć bliskość podwodnego świata, zasmakować się kulinarnie, zwolnić i cieszyć się pięknymi widokami, rozkoszować spotykanym pięknem... Sami zobaczcie, jak to raj na ziemi...



ZDJĘCIA: zanzibar.net
Jest jeszcze jedne powód, dlaczego Zanzibar jest na mojej liście. Tym powodem są ludzie, którzy swoją serdecznością i wiecznym uśmiechem sprawiają iż Zanzibar jest miejscem, do którego chce się wracać.
Podsumowując... Kiedy myślę o wakacjach, widzę Zanzibar, czyli:
  • Kawałek raju na ziemi. 
  • Wspaniały, turkusowy ocean, zapraszający do nurkowania i podziwiania kolorowych rybek.
  • Równe i białe jak śnieg plaże, pełne bujnych palm.
  • Ludzie, pielęgnujący tradycje i otwarci na przybywających gości.
  • Bogactwo różnorakich, egzotycznych roślin i owoców.
  • Dzika przyroda i obłędny zapach plantacji goździków i innych przypraw.
  • Romantyczna restauracja The Rock oraz rejs po Oceanie Indyjskim.
Czego chcieć więcej? Chyba tylko doborowego towarzystwa, ale o to nie muszę się martwić :)
Plan już jest - nawet idealny :) Teraz wystarczy tylko wejść na stronę www.traveloppa.com i zaplanować tygodniową podróż.
Ten post powstał z powodu ogłoszenia konkursu przez traveloppa.com, jest stworzony wspólnie z serwisem zblogowani.pl.

czwartek, 2 lipca 2015

Nie ma nic bardziej sexy

2 komentarze
... niż PEWNOŚĆ SIEBIE. Tak, tak... O tym dzisiaj będzie post. Nie ma nic bardziej seksownego w oczach mężczyzny niż kobieta, która czuje się piękne, lubi swoje ciało, jest świadoma swoich atutów. Nie ma też niestety drugiej takiej cechy, której brak lub niedostatek byłby równie powszechny. Dlatego przygotowałam post o sprawdzonych sposobach na radzenie sobie z brakiem wiary w siebie. Postaram się podpowiedzieć Wam, jak podnieść samoocenę (zarówno w pracy, jak i we wszystkich innych aspektach życia).
Jak myślisz - od czego zależy powodzenia w życiu? Czy ma na to wpływ jak wyglądasz? A może to, że jesteś bogata? To na pewno pomaga, ale  o tym, czy jesteś postrzegana jako seksowna i atrakcyjna decyduje głównie... pewność siebie. Im mocniej w siebie wierzysz, tym większe są Twoje szanse na sukces. Cokolwiek za cel sobie obierzesz. Jeżeli masz z tym problem, to zdecydowanie czas na zmiany!
Pierwsze co należy zrobić, to zdać sobie sprawę, że brak wiary w siebie przeszkadza Ci w byciu szczęśliwym człowiekiem, odbiera Ci radość z życia, zajmujesz się mało istotnymi rzeczami (rozdrapujesz wpadki, rozpamiętujesz głupstwa, krytykujesz się, myślisz pesymistycznie), boisz się wyzwań, nie wierzysz, że coś może Ci się udać. Zapamiętaj! 
  • Brak wiary w siebie odbiera Ci szansę na sukces. Jest powodem, że zaniżasz swoje kwalifikacje, boisz się brać za coś odpowiedzialność.
  • Brak wiary w siebie psuje jakość Twojego związku i komplikuje relacje. Możesz być powodem, że opierasz się przed zaangażowaniem się lub wybierzesz nieodpowiedniego partnera z obawy, że nie zasługujesz na lepszego.
  • Brak wiary w siebie nie pozwala cieszyć się towarzystwem innych osób. Bo nie umiesz „brać” i prosić o pomoc - uważasz, że na to nie zasługujesz. Albo sama dajesz od siebie za dużo, bo jesteś przekonana, że na przyjaźń musisz sobie zasłużyć.
Zmień to! Zrób to dla siebie! Nie zwlekaj! 
  • Skończ z samokrytyką. Kiedy złapiesz się na tym, że myślisz, że znowu coś źle zrobiłaś, albo gdy dopadają Cię wątpliwości, czy sobie poradzisz w nowej roli, zamień szybko to wszystko na jakąś pozytywną opinię na swój temat. Znajdź też przyczynę, która jest źródłem tych powracających negatywnych myśli, będzie Ci łatwiej je zwalczać.
  • Mów o sobie dobrze. Jeżeli mówiąc „dołujesz” swoją osobę, działasz podwójnie na własną niekorzyść, bo utwierdzasz się w przekonaniu, że nie jesteś wystarczająco dobra i jednocześnie  wysyłasz sygnał do innych, że jesteś niewiele warta. A wystarczy zamienić "nie mogę" na „mogę”,  „gdybym była…” zamień na "następnym razem będę...”.
  • Odróżniaj możliwości od okoliczności. Nie na wszystko w życiu mamy wpływ i pamiętaj o tym, kiedy spotka Cię jakieś niepowodzenie. Tak już jest, że nie wszystko się udaje. Dlatego nie buduj swojej pewności siebie w oparciu o czynniki zewnętrzne, bo będziesz zadowolona z siebie, tylko wtedy gdy wszystko pójdzie dobrze. Zachowuj zimną krew w każdych okolicznościach. Jeżeli coś pójdzie źle, to skup się na tym, co możesz poprawić, zrobić, żeby jednak poradzić sobie z tą sytuacją (teraz lub następnym razem).
  • Bądź świadoma swoich sukcesów. Uwierz w to, że Twój sukces jest Twoją zasługą a problemy przypisz okolicznościom. Dlatego, kiedy zrobisz coś dobrze, koniecznie pochwal się sama sobie, poklep się po plecach albo nawet zostań swoją fanką.
Skoro wiesz już, jak należy zacząć zmianę, to przechodzimy do zadania drugiego. Pora na...
  • Stawiaj sobie nowe zadania – tam, gdzie czujesz, że jesteś najsłabsza, jak i tam, gdzie jesteś najlepsza. Jeśli nienawidzisz raportów, to postaw sobie cel, że zrobisz przynajmniej jeden na tydzień. A jeśli czujesz się pewnie przemawiając do publiczności, to szukaj okazji, aby wzmacniać swoją mocną stronę i znowu wystąpić przed szereg.
  • A kiedy dasz z siebie wszystko, to nie oczekuj, że wszystko Ci się uda za pierwszym razem. Nie rozwiniesz się, jeżeli nie dotrzesz do swoich granic. Jeżeli nawalisz, to przyznaj się i sprawdź co należy zrobić inaczej następnym razem.
  • PADNIJ, POWSTAŃ, POPRAW KORONĘ i ZASUWAJ - coś się nie udało? No to trudno. Wracaj do pionu i zabieraj się za kolejną rzecz. Poszukuj!
Podejmując i realizując nowe wyzwania, uczysz się siebie. Dowiadujesz się, że Twoje lęki i obawy znikają, kiedy pracujesz nad czymś. A następnym razem będziesz się już mniej stresować i osiągniesz sukces. A po sukcesie... świętuj! Nie czekaj z tym! Wypij kieliszek szampana. Urządź imprezę, albo  powiedz sobie, że jesteś świetna.
Wiesz już jak zmienić swój sposób myślenia, wiesz, że należy podejmować nowe wyzwania. Teraz pora na zadanie trzecie, czyli na ...
  • Kiedy czujemy się zadbane i atrakcyjne, w naturalny sposób zachowujemy się pewniej. Dlatego warto polubić swój wygląd.
  • Nie porównuj się z innymi – zaakceptuj siebie. W szczególności, nie porównuj się z modelkami i osobami ze zdjęć w gazetach. To "piękno", to efekt obróbki komputerowej - widzisz to, co nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
  • Twoje mocne punkty to wszystkie rzeczy, które w sobie lubisz. Dobrze jest je sobie uświadomić, nauczyć się eksponować i podkreślać. To mogą być piękne włosy, które rozrzucone na plecach pozwalają Ci czuć się wyjątkowo kobieco. Mogą to być oczy albo nogi. A jeśli masz fajną pupę albo piersi, to już w ogóle jesteś w komfortowej sytuacji. Coś na pewno masz! Zastanów się, jak możesz to podkreślić. Warto eksperymentować i odkrywać.
  • Nie bądź bierna - staraj się wyglądać dobrze. Fryzjer, manicure, dobre kosmetyki, kilka fajnych ciuchów, w których czujesz się ładnie i seksownie - to podstawa. Ale zawsze pamiętaj o swoim zdrowiu. Nie stosuj drakońskich diet czy operacji plastycznych. Wystarczy, że siebie polubisz i naturalnie o sobie zadbasz.
  • Strój Ci pomoże, ale pamiętaj, że nosząc drogie ciuchy przekazujesz komunikat, że jesteś bogata. A Ty chcesz wysłać w świat informacje, że jesteś super pewną siebie kobietą. Dlatego nie wybieraj za dużych ubrań, tylko śmiało podkreśl swoje kształty. Ubieraj się tak, by przyciągać spojrzenia - bycie w centrum uwagi podnosi samoocenę. Jaśniejsze kolory podkreślą, że jesteś zadowolona z siebie, bo nie boisz się być zauważona. i najważniejsze - miej swój własny styl, wypracuj swoje znaki rozpoznawcze.
  • Taniec, masaż i seks – zmysłowe przyjemności zdziałają cuda dla Twojej figury i Twojego samopoczucia. Bądź aktywna - sport i ruch zawsze pomagają czuć się lepiej we własnej skórze.
  • Jeżeli kiedyś poczujesz się źle ze swoim wyglądem, to przypomnij sobie, kiedy czułaś się bardzo atrakcyjnie i pewnie, weź głęboki oddech. Zobaczysz, że kiedy będziesz wypuszczać powietrze, będziesz mieć już lepsze samopoczucie.
Jeśli zawiodą wszystkie metody i wciąż nie czujesz się komfortowo w jakieś sytuacji, to mam dla Ciebie kilka sztuczek z zakresu mowy ciała. Dzięki nim możesz wydawać się pewna siebie, nawet jeśli zupełnie nie jesteś.
  • Wyprostuj się. Pewna siebie sylwetka to wysoko uniesiona głowa i ramiona ściągnięte do tyłu. I zachowuj kontakt wzrokowy z rozmówcą. To świadczy o Twojej pewności siebie i o tym, że nie masz nic do ukrycia. Warto zastanowić się nad tym, w jaki sposób patrzymy na ludzi, zwłaszcza podczas rozmowy. Czy nie uciekamy wzrokiem, a jeśli to dlaczego.
  • Wyglądaj na szczęśliwą. Uśmiech nie tylko spowoduje, że będziesz wyglądać pewnie, może nawet spowodować, że tak się poczujesz. Będziesz też wyglądać na osobę przystępną, z którą można nawiązać kontakt.
  • Stań na środku i miej dookoła siebie przestrzeń. Nie kryj się w kącie, nie bój się wybrać dla siebie najbardziej eksponowanego miejsca. Pozwól sobie na gestykulacje i mów jasnym, stanowczym głosem.
  • Bierz udział w każdej rozmowie, ale nie skupiaj na sobie uwagi przez cały czas. Staraj się każdemu uczestnikowi dyskusji, z tobą włącznie, podarować taką samą ilość czasu np. rozmawiając z 1 osobą mów przez 50% czasu, z trzema przez 33% itd.

No i jak? Pomogłam? Czy potrafisz powiedzieć o sobie z przekonaniem, że jesteś seksowna? Jeżeli jeszcze nie, to nic nie szkodzi. Przeczytaj jeszcze raz ten post, zapamiętaj moje wskazówki i ćwicz:)
Nie bój się tego stwierdzenia - "Jestem seksowna". Nie pytaj, czy Ci wypada tak o sobie mówić! Nie bój się swojej seksualności. Zobacz w sobie kobietę pełną wdzięku, piękną i bardzo kobiecą. Warto to zrobić dla siebie samej, własnej satysfakcji i dobrego samopoczucia. Jesteś cudowną kobietą i masz prawo taką być.
Dużo tego tekstu wyszło... Mam nadzieję, że dotrwałaś do końca:) A jeśli zapamiętasz z tego tekstu tylko jedną rzecz, to chciałabym, żeby była to właśnie ta myśl: najbardziej seksowną cechą kobiety jest jej pewność siebie (zbudowana na poznaniu swoich mocnych i słabych stron). Przekonanie o własnej wartości daje kobiecie wewnętrzny spokój, który w niewiarygodny wręcz sposób promieniuje na całe jej otoczenie. Twoją pewność siebie będzie można zobaczyć w spojrzeniu, sposobie poruszania, rozmowie i wszystkich innych czynnikach, które wymieniłam powyżej. 
.
=async defer src="//assets.pinterest.com/js/pinit.js"/script>