czwartek, 23 marca 2017

Oryginalne pomysły Japończyków -
6 przykładów lansowanych trendów

3 komentarze
Japończycy są znani z oryginalnych pomysłów, a trendy lansowane na tokijskich ulicach coraz częściej stają się inspiracją dla reszty świata. Jednak niektóre dalekowschodnie koncepcje bywają szokujące. Czy wpadłybyście na pomysł, że krzywe zęby mogą być piękne i urocze? A może chciałybyście mieć w swojej szafie podświetloną od spodu spódniczkę? Sprawdźcie też inne "dziwne" trendy prosto z Japonii!
Foto: nipponseishin.blogspot.com
Czy bandaże, plastry i gips mogą być atrakcyjne? Zdaniem niektórych młodych Japonek jak najbardziej. Zjawisko kegadoru polega na stylizowaniu się na zranioną, uroczą dziewczynę. Zabandażowana ręka, opatrunek na oku, plaster na policzku i gotowe – żaden facet nie przejdzie obojętnie, bo jak tu nie współczuć poturbowanej i zapewne cierpiącej ślicznotce? Styl „piękności po przejściach” podobno inspirowany jest bohaterkami anime – wystarczy wpisać do wyszukiwarki „Rei Ayanami” i wszystko stanie się jasne.
Foto: ©AMANO KIYOYUKI, hikaruskirt.tumblr.com
Jedna z najnowszych propozycji japońskiego projektanta Kiyoyukiego Amano to połączenie mody z technologią. Hikaru skirt to krótka spódniczka, którą wyposażono w maleńkie diody LED oświetlające od spodu kobiece uda. Kolor światła i emitowane wzory zmieniają się przy każdym ruchu właścicielki. Taki gadżet nadaje nowy wymiar powiedzeniu „lśnić jak prawdziwa gwiazda”. Tylko czy każdy rodzaj blasku jest dobry?
Foto: matsumotoryan.blogspot.com
Japończycy lubią wszystko, co urocze i chętnie wymyślają słodkie akcesoria. Jednym z nich jest Shippo – „inteligentny" ogon. Tak, właśnie – ogon i to nie byle jaki, bo z wbudowanym monitorem pracy serca. Przyczepiony ogon przeważnie znajduje się w stanie spoczynku, ale wystarczy, że czujniki wychwycą podniesiony puls, by zaczął radośnie… merdać. Ogonek jest dostępny w czterech wariantach kolorystycznych, a do kompletu można nabyć kocie uszy – także interaktywne.
Foto: yumigalcupcake.blogspot.com
W Europie ludzie przeważnie dążą do uzyskania równego zgryzu i pięknych, białych zębów. Aparaty ortodontyczne to chleb powszedni na naszych ulicach. Tymczasem niejedna Japonka marzy o yaeba – uroczo pokrzywionych zębach. Przy użyciu specjalnych nakładek ortodontycznych tworzy się efekt wykrzywionych i wystających zębów. Modne jest także zaostrzanie kłów, by przypominały wampirze. Efekt podobno jest słodki – cóż, piękno to dyskusyjna kwestia.
Foto: straawcherry.blogspot.com
Ganguro to nie tyle trend, co cała subkultura młodych dziewcząt w Japonii, które w radykalny sposób odcinają się od stereotypowego wizerunku wschodniej bladolicej i ciemnowłosej piękności. Ganguro mają mocno tlenione włosy, spaloną na solarium skórę i wyrazisty makijaż. Istnieje wiele wariacji tego stylu, których różnice wyrażają się w sposobie ubierania i malowaniu.
Foto:kotaku.com
Pozostajemy w klimacie stomatologicznym. Look na „bolący ząb”, czyli mushiba poozu to po prostu pozowanie do zdjęcia z dłonią przyłożoną do jednego policzka. Do tego smutne spojrzenie albo nawet lekki grymas ust i już można robić urocze zdjęcie. Istnieje głębszy sens tej pozy – zasłonięcie policzka ma stwarzać wrażenie, że twarz jest szczuplejsza i mniejsza niż w rzeczywistości.

3 komentarze

  1. Ołaa. Na szczescie te trendy to chyba tylko ba Shibuyi zyja

    OdpowiedzUsuń
  2. Japonia to bardzo zaskakujący i na swój sposób egzotyczny kraj, a takie trendy mogą przyprawić o zawrót głowy.
    A tak na marginesie możliwe, że takie spódniczki kiedyś zawitają do Europy ;)

    OdpowiedzUsuń

.
=async defer src="//assets.pinterest.com/js/pinit.js"/script>