czwartek, 29 grudnia 2016

10 trendów, które żegnamy w roku 2016 - inspiracje z ELLE i Stylistką IKW

Brak komentarzy
Babcine spódnice, bluzki z fontaziem, spodnie w stylu Vetements i gotyckie bluzy odkładamy do szafy, a zamiast Snapchata nagrywamy Insta stories - poznajcie 10 trendów, które żegnamy w 2016 roku!
  1. Żegnamy lata 90. - chciałam, abyśmy w końcu pożegnali modę na lata 90... Lansowanie stylu z PRL-owskich blokowisk jest już naprawdę nudne. Światowi projektanci już to zrobili (wystarczy spojrzeć na wiosenne, eklektyczne i kobiece kolekcje Céline czy Proenzy Schouler). Czas na polskich projektantów!
  2. Żegnamy w 2016 roku: granny chic - plisowane spódnice, bluzki z fontaziem i okulary kujonki to trend lansowany już od kilku sezonów przez Alessandro Michele. Trend opanował sezon 2 poprzednie sezony nie tylko na wybiegu, ale również streetstyle. Podczas mediolańskiego tygodnia mody stylizacje retro nosiły redaktorki mody i blogerki. Już wystarczy! Nie chcemy dłużej wyglądać jak nasze babcie. Tej wiosny będziemy seksi!
  3. Żegnamy w 2016 roku: welwet - w 2017 powoli pożegnamy modę na welwet. Ta tkanina idealnie wpasowała się w tegoroczne zimowe trendy, jednak wiosną wolimy nosić zwiewne i delikatne materiały.
  4. Żegnamy w 2016 roku: bluzy z gotyckimi napisami - mam wielką nadzieję, że w nowym roku w końcu przestanę widzieć wszędzie oversizowe bluzy z gotykiem. 
  5. Żegnamy w 2016 roku: slip dress - jeden z ulubionych trendów 2016, czyli noszenie piżam i koszul nocnych w ciągu dnia, będzie ewoluował. Sukienka typu slip dress ustąpi miejsca nowoczesnym szlafrokom, które doskonale sprawdzą się w wersji krótkiej jako marynarka, a w wersji maxi jako świetna alternatywa dla płaszcza jako element codziennych stylizacji.
  6. Żegnamy w 2016 roku: spodnie w stylu Vetements - czyli spodnie z nierówno obciętymi nogawkami i panelami z ciemniejszego dżinsu. Te spodnie odchodzą po roku triumfów do lamusa. Wzór przetworzony na setki sposobów przez wszystkie popularne sieciówki ustąpi miejsca klasycznym dżinsom o prostej nogawce.
  7. Żegnamy w 2016 roku: retro - według Aleksandry Świtalskiej projektantki Reserved, w 2016 roku pożegnamy trend retro, co potwierdzają również trendbooki na sezon wiosna-lato 2017. Do szafy odkładamy więc bluzki z wiązaniem, sukienki z bufiastymi rękawami oraz dzwony.
  8. Żegnamy w 2016 roku: snapchat - jestem fanką socialmediów, ale nigdy do końca nie łyknęłam bakcyla snapczata. Dlatego cieszę się, że instagram i insta snap, na dobre go wypierają. Robienie minek i modelowanie głosu do kamery w telefonie wydaje mi się dość infantylne. Co prawda, dzięki temu dokładnie wiem, gdzie na spacerze była moja córka:) Ale trochę jestem umęczona życiem w wirtualnym świecie - wolę spotykać się w realu.
  9. Żegnamy w 2016 roku: mocny makijaż - już nie mogę się doczekać nowego roku i nowego sezonu w modzie. Trendy, które nadchodzą bardzo wpasowują się w mój gust, więc pozostaje tylko czekać na koniec zimy i pogodę pozwalającą nam wcielić w życie nowe elementy garderoby. Cieszę się również, że w nowym sezonie pożegnamy kilka trendów, których właściwie nigdy nie byłam fanką. Np. mocny makijaż i konturowanie twarzy, które wypromowała Kim Kardashian, na rzecz makijażu ‚no-make’ czyli delikatnego makijażu, który zamaskuje niedoskonałości i ładnie podkreśli usta lub oczy. Mocny makijaż stał się popularny za sprawą social mediów i celebrytek, które regularnie publikują selfie na Instagramie. Wygląda to efektownie tylko na zdjęciu. Mam nadzieje, że rok 2017 przyniesie więcej naturalności w wyglądzie i ubiorze. 
  10. Żegnamy w 2016 roku: "must have sezonu" - ja, w 2016 roku chętnie pożegnałabym termin "must have sezonu". Moda przestaje być sezonowa - coraz częściej podróżujemy między strefami klimatycznymi, zimą nosimy koronkowe sukienki i kupujemy kostiumy kąpielowe, bo akurat spadły ceny na loty do Tajlandii. Modne jest wszystko i wszędzie. Co więcej - narzucona sezonowość kolekcji przypisanych do tygodni mody przestaje mieć znaczenie, bo wszyscy chcą mieć właśnie TE buty i TE ubrania natychmiast. I nosić je tuż po pokazie. Latem 2016 oglądamy ubrania dedykowane latu 2017, podczas gdy fashionistki kupują je od największych domów mody "real time", zanim jeszcze modelki zejdą z wybiegu. Oczywiście sezonowość musi obowiązywać wewnątrz marek, bo to porządkuje ich pracę. Wydaje mi się natomiast, że tylko w tym kontekście będzie to mieć uzasadnienie.

Źródło : ELLE. Wpis przygotowany przez Stylistkę Izabelę z Na Stylowo.
Zatem na czas na zmianę i czas na zamknięcie w szafach, albo ich opróżnienie z powyższych trendów! 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

.
=async defer src="//assets.pinterest.com/js/pinit.js"/script>