piątek, 26 czerwca 2015

Bo nikt nam o tym nie powiedział..., czyli 20 najdziwniejszych skarg turystów

3 komentarze
Już od dzisiaj, oficjalnie rozpoczynają się wakacje szkolne i szczyt urlopowy.
Badania wykazują, że wielu naszych rodaków nie stać na letnie wojaże, ale jeśli już gdzieś wyjeżdżamy, to coraz chętniej za granicę. Zależy nam na pewności, że będzie słoneczna pogoda, zwracamy też uwagę na cenę. Wczasy all inclusive w Egipcie czy Tunezji są bardzo często tańsze, niż wypoczynek nad Bałtykiem. Jeśli wybierzesz jeden z takich popularnych kierunków, z całą pewnością spotkasz tam wielu Polaków... Na co możesz liczyć? Mam nadzieję, że dalej na udane wakacje, ale turyści pochodzący z naszego kraju nie mają najlepszej opinii. Nawet nie wśród obcokrajowców, dla których bywamy mili, ale też u samych rodaków. Dlaczego tak jest? 
Przyjrzałam się opiniom publikowanym w internecie przez doświadczonych podróżników. Nie zostawiają oni zazwyczaj na swoich rodakach suchej nitki. A to wszystko przez to, że Polacy sami sobie tworzą taki obraz. I należą do grupy najmniej zadowolonych turystów po powrocie do domu. Zawsze znajdą powód, aby ponarzekać, marudzić a jeszcze lepiej złożyć na kogoś/coś skargę... Organizatorzy wycieczek nie mają łatwej pracy z turystami, którzy potrafią narzekać dosłownie na wszystko.
Na stronie  tanie-loty.com.pl znalazłam listę najdziwniejszych, najbardziej irytujących - a najprościej mówiąc listę głupich skarg zgłaszanych przez turystów (od międzynarodowej agencji turystycznej Tomas Cook i brytyjskiego stowarzyszenia ABTA).
1. „Myślę, że w broszurach informacyjnych powinno być jasno powiedziane, że w lokalnych sklepach nie znajdziemy żadnych przyzwoitych ciastek, np. z kremem budyniowym albo z orzeszkami i imbirem”.
2. „Leniwi sklepikarze zamykają sklepy popołudniu, akurat kiedy ja musiałem coś kupić. Ta cała „Siesta” powinna być zakazana!”
3. „Byłem bardzo zdegustowany podczas moich wakacji w Indiach. Niemal każda restauracja serwowała curry, a ja nie lubię pikantnej kuchni!”
4. „Zarezerwowaliśmy wycieczkę do parku wodnego, ale nikt nam nie powiedział, że musimy zabrać kostiumy kąpielowe i ręczniki."
5. Turysta podczas luksusowej afrykańskiej wyprawy zobaczył w zbiorniku wodnym pobudzonego słonia. Stwierdził on, że widok „dzikiej bestii” zrujnował jego miesiąc miodowy.
6. Kobieta zagroziła wezwaniem policji, ponieważ twierdziła, że została zamknięta w pokoju przez personel. W rzeczywistości zostawiła ona przez przypadek plakietkę „nie przeszkadzać”, dlatego wszyscy omijali jej pokój.
7. „Plaża była zbyt piaszczysta!”.
8. „Piasek nie był taki, jak na waszych broszurkach. Na zdjęciach był on żółty, a w rzeczywistości - całkowicie biały!”.
9. Gość w australijskim Novotelu skarżył się, że jego zupa jest zbyt mocna i gęsta. W rzeczywistości pomylił on sos z zupą...
10. „Opalanie topless na plaży powinno być zakazane. Wakacje okazały się totalną klapą, bo mój mąż cały dzień patrzył się na inne kobiety”.
11. „Kupiliśmy Ray Bany za 5 euro od sprzedawcy ulicznego. Okulary okazały się podrobione!”
12. „Nikt nie powiedział nam, że w morzu będą ryby. Dzieci były bardzo zaskoczone.”
13. „Zajęło nam 9 godzin, aby wrócić z Jamajki do Anglii. Amerykanie dolecieli do siebie już w 3 godziny!”
14. „Nasze mieszkanie z jedną sypialnią było w porównaniu z trzypokojowym mieszkaniem naszych przyjaciół o wiele mniejsze...”
15. „W broszurze było napisane „Żadnych fryzjerów na terenie obiektu”. Czy możemy się tam zatrzymać, skoro jesteśmy grupą uczących się fryzjerów?”
16. „Za dużo Hiszpanów! Recepcjonistka mówi po hiszpańsku, jedzenie jest hiszpańskie. Za dużo obcokrajowców mieszka teraz poza granicami kraju!”
17. „Musieliśmy stać w kolejce na zewnątrz bez klimatyzacji!”
18. „To jest wasz obowiązek jako operatora wycieczki, żeby uprzedzić nas o hałaśliwych lub niesfornych gościach jeszcze przed podróżą”.
19. „Zostałam ugryziona przez komara. Nikt mi nie powiedział, że one gryzą”.
20. „Razem z moim narzeczonym zarezerwowaliśmy pokój z dwoma łóżkami, ale ulokowano nas w pokoju z podwójnym łożem. Teraz obwiniamy was za to, że zaszłam w ciążę. Gdyby nie wy, to by się przecież nie stało...”

3 komentarze

  1. świetny post! i wiesz co Ci powiem.. tak przeglądam Twojego bloga i dziwie się! szczerze się dziwie że jest tak mało znany! masz wielki talent do pisania bloga, pasje i potencjał! Ja cię dodaje do obserwowanych bo z chęcią będę tu zaglądać częściej! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marta, nie spodziewałam się takiego uznania :) Bardzo mi miło...
      Blog nie jest popularny, bo jego "życie" też jest dość krótkie - piszę zaledwie od lutego. Ale liczę, że będę miała więcej czytelników, takich jak Ty i wtedy być może będzie to blog z tzw. TOP 10 :)
      Zapraszam Cię do śledzenia i komentowania, a jeżeli się podoba, to zapraszam też na FB lub INSTAGRAMS - tam też publikuję :)

      Pozdrawiam - Agnieszka

      Usuń
  2. Hey there I am so grateful I found your weblog, I really found you by mistake, while I was browsing on Google for something else,
    Nonetheless I am here now and would just like to say many thanks for a marvelous post and a all round interesting blog (I also love the theme/design), I
    don't have time to read it all at the moment
    but I have bookmarked it and also added in your RSS feeds, so
    when I have time I will be back to read much more,
    Please do keep up the great job.

    OdpowiedzUsuń

.
=async defer src="//assets.pinterest.com/js/pinit.js"/script>