piątek, 29 maja 2015

Zmysłowe fotografie Russella Jamesa

Brak komentarzy
Russell James sfotografował nowe aniołki Victioria’s Secret inspirując się słynnym zdjęciem Herba Rittsa z 1989 roku.
Stephanie Seymour, Cindy Crawford, Christy Turlington, Tatiana Patitz i Naomi Campbell - 26 lat temu pojawiły się nago przed obiektywem Herba Rittsa (zmarł w 2002 roku). W chwilę po publikacji kadr zyskał międzynarodowe uznanie, a obecnie uchodzi wręcz za obraz ikoniczny, kojarzony z erą panowania supermodelek. W jego zdjęciach charakterystyczne jest to, że potrafią wytrzymać próbę czasu. I mimo, że zdjęcie wykonane jest ponad dwie dekady temu, to nadal wygląda doskonale i wzbudza zachwyt. Podobny efekt miał na celu uzyskać pomysłodawca ostatnio zrealizowanej sesji - Russell James, dla Victoria's Secret. Na zdjęciu pojawiły się Stella Maxwell, Sara Sampaio, Kate Grigorieva, Taylor Hill i Jasmine Tookes. Modelki pokazano w pozach wyraźnie nawiązujących do dzieła Herba Rittsa.



Portfolio Russella Jamesa znajdziecie tutaj. Jamesa warto śledzić również za pośrednictwem Facebooka i Instagram.

wtorek, 26 maja 2015

Mamą być... - kochamy się bardzo, ale to bardzo trudna i wyjątkowa miłość

2 komentarze
dziecko, miłość, mądre wychowanie, matka i córka, mamą być
Od 13 lat jestem mamą... To niesamowite doświadczenie, bo bycie mamą to bardzo odpowiedzialne zadanie. Bywa różnie... Czasem ma się ochotę zamknąć dziecko w szafie i najlepiej jeszcze zgubić kluczyk albo np. zapakować w paczkę i wysłać jak najdalej (najlepiej do babci). Ale są też chwile (na szczęście tych jest więcej), kiedy mam ochotę zacałować tego małego człowieka (dzisiaj jest to już trudniejsza sprawa, bo to przecież nastolatka). No i w związku  z tym, że jest to nastolatka, to zaraz po tym zacałowaniu, pojawi się moment, w którym żałuję, że jednak jej nie zjadłam podczas tego całowania:). Cóż... Lekko nie jest. Trzeba mieć nerwy ze stali, zdolność przedłużania doby, trzeba wiedzieć, jak załatwić rzeczy niemożliwe do załatwienia, mieć wybitne zdolności negocjacyjne, a nawet przebywać w kilku miejscach jednocześnie. Bo od matek oczekuje się 24-godzinnej dyspozycyjności 7 dni w tygodniu, ponadprzeciętnej motywacji, 100% gotowości do rozwiązywania sytuacji kryzysowych. A i mile widziane jest również wykształcenie medyczne...
Moje doświadczenie przy wychowywaniu córki mogę zobrazować trzema wyrazami: "ciągła huśtawka nastrojów". Od zachwytu do łez, od płaczu do śmiechu. Ta nieprzewidywalna, ale mądra istota otwiera mnie na rzeczy, o których istnieniu albo zapomniałam, albo nie wiedziałam. Zawsze  też znajdzie mój słaby punkt, aby po chwili ukoić moje skołatane codziennością serce jednym celnym słowem. A ja zawsze będę ją kochać, nawet jeśli nie będę lubić lub akceptować jej zachowań. Przedziwne są to zależności... 
dziecko, miłość, mądre wychowanie, matka i córka, mamą być
Chyba każda z nas, matek, chce być jak najlepszą mamą dla swoich dzieci. Staramy się by nasze dzieci były szczęśliwe, chcemy zapewnić im jak najlepszą przyszłość. Kochamy je tak mocno, aż do bólu… Czy to wszystko oznacza już, że jesteśmy dobrymi matkami? Jak Wy definiujecie "dobrą matkę"?
Dobra matka to taka, która kocha swoje dzieci bez względu na wszystko , to pierwsze skojarzenie, które najczęściej przychodzi nam na myśl, gdy ktoś mówi o byciu dobrą mamą. Ale czy na pewno dobra matka to taka, która wybaczy wszystkie potknięcia i błędy swoich dzieci? Zgadzam się z opinią, że miłość do dziecka jest wyjątkową miłością, chyba też najpiękniejszą jaką może doświadczyć człowiek. Jest niezwykła... Ale czasami bywa też bardzo trudna i często jest  wystawiana na próbę. Już od samego początku tej miłości, kiedy okazuje się, że nasze dziecko nie  jest idealnym niemowlakiem, który zasypia o odpowiedniej porze i przesypia całą noc, nie siada na nocnik w wieku 8 miesięcy i ssie smoka gdy ma 3 lata. Potem nie uczy się na samych piątkach, ma problemy z matematyką i do tego, umawia się na randki w wieku 13 lat! Koszmar... A i zapomniałam jeszcze, że wyje, kiedy nie dostanie tego, czego chciało albo mówi złośliwie „wolę tatę”, "nie lubię cię". Mama wtedy traci cierpliwość. Złości się, sama zaczyna płakać, albo w przypływie rozpaczy stwierdza, że lepiej by było, gdyby nie miała tego dziecka... Czy ta złość i frustracja oznacza już, że nie jesteś dobrą matką? Czy dobra matka to taka, która nigdy się nie denerwuje i zawsze, bez względu na okoliczności okazuje cierpliwość? Absolutnie tak nie jest! Matka też człowiek i ma prawo do błędów i braku cierpliwości. Wracasz zmęczona, zła, jesteś po ciężkim dniu - w takich chwilach możesz powiedzieć coś, czego będziesz potem żałować. Dobra matka też popełnia błędy i ma prawo do pomyłek. Pamiętaj tylko, aby nie zachowywać się tak, jakbyś nie chciała, żeby zachowywało się Twoje dziecko. Dobra matka to taka, która znajdzie czas tylko dla siebie - pojedzie sama na wycieczkę, wyjdzie do kosmetyczki, zamknie się na godzinę w łazience i poczyta ulubioną książkę. Jako dobra matka - masz do tego prawo! Nie musisz też spełniać wszystkich zachcianek swojego dziecka i kupować mu kolejnej wymarzonej zabawki. Bo dobra matka to taka, która potrafi słuchać i dotrzymuje słowa. Dobra matka nie kupuje kolejnych zabawek, tylko spędzi miło czas ze swoim dzieckiem, nie poświęci mu się w 100%, ale będzie, kiedy trzeba, wesprze i przytuli.
Zapamiętajcie - matka jest przede wszystkim człowiekiem. Kobietą. Ma więc prawo do smutku, złości. Ma prawo być niezadowolona ze swojego dziecka, chociaż powinna przecież potrafić zawsze stać po jego stronie, dostrzegając jednocześnie jego błędy i umieć mu je wytłumaczyć. Dobra matka to także taka, która potrafi mówić „nie” i wyznaczać granice.
Czy po przeczytaniu tego postu, wiecie już jaka naprawdę jest dobra matka? Nie, nie będziecie wiedzieć, bo nie było to też moim celem. Na to pytanie każda z nas musi odpowiedzieć sobie sama. Pamiętajcie, życie zawsze weryfikuje nasze poglądy i nierzadko okazuje się, że to, co było dla nas oczywiste kilka lat temu, dziś jest nieaktualne. Na potwierdzenie opowiem Wam jeszcze o tym, co mnie kiedyś wkurzało w mojej mamie i nie raz też od niej oddalało. Wynikało to z łamania przez moją mamę zasad, które sama wymyśliłam i wydawały mi się oczywiste oraz łatwe do spełnienia. Bo przecież mama powinna:
  • zawsze starać się mnie zrozumieć, 
  • akceptować moje decyzje i wybory, 
  • wspierać, 
  • nie mnożyć wymagań, 
  • nie krytykować, 
  • być blisko, ale zachować dystans, 
  • wysłuchać, ale nie zawsze komentować, 
  • interesować się, ale dyskretnie, 
  • znaleźć czas, gdy wie, że jest mi potrzebna, 
  • być gotowa do pomocy, ale się z nią nie narzucać, 
  • dostrzegać zły nastrój, ale nie wypytywać o przyczyny, 
  • towarzyszyć, ale z pewnej odległości, 
  • czuwać, ale nie wkraczać do akcji nieproszona, 
  • pytać, ale nie drążyć, 
  • nie uznawać, że ma patent na nieomylność.
Teraz, jako mama, już wiem, jak trudno jest tych zasad nie naruszać. Bo stojąc po drugiej stronie, łamiemy je czasem w imię troski, chęci pomocy, po prostu z miłości i z przekonaniem, że skoro intencje są dobre, to usprawiedliwiają środki:)
Z okazji Dnia Matki życzę wszystkim mamom, 
by dostały wiele miłości, a dzieciom życzę wyrozumiałości.
dziecko, miłość, mądre wychowanie, matka i córka, mamą być
dziecko, miłość, mądre wychowanie, matka i córka, mamą być

poniedziałek, 25 maja 2015

Francja-Elegancja, czyli o moda
i makijaż na francuskich ulicach

4 komentarze
Lubię obserwować inne kobiety. My kobiety tak mamy... Lubimy patrzeć na inne przedstawicielki pięknej płci i przy okazji tego patrzenia, podpatrywać ciekawe, modowe (i nie tylko) rozwiązania. Osobiście uważam, że "ślepe" podążanie za modą nie jest dobre, bo trzeba mieć swój styl, ale warto też wiedzieć "co w trawie piszczy" i poznawać nowe oraz ciekawe sposoby na skomponowanie swojej garderoby czy wykonanie dobrego makijażu. Przyglądając się Francuzkom, czy czytając książki o ich stylu życia wyciągam wiele „stylowych” wniosków, dzięki czemu uczę się jak nie robić sobie krzywdy osobliwymi stylizacjami.

środa, 20 maja 2015

Bo księcia z bajki trzeba sobie zrobić - czyli co to znaczy być żoną

5 komentarzy
Post "ZAWÓD - PAN MĄŻ, CZYLI CO TO ZNACZY MĘŻEM BYĆ?" cieszy się na blogu dużą popularnością i szybko wszedł na listę TOP 10. Co mnie ani trochę nie dziwi, bo tekst Mateusza jest naprawdę dobry. Dlatego dzisiaj kontynuacja tego tematu, ale tym razem o żonie. Bardzo dobrze się złożyło, że także na FP Mateusza Grzesiaka pojawiła się kolejna część tego tematu (napisana przez żonę Mateusza). Postanowiłam, że ponownie wykorzystam tekst od Mateusza w tym poście, ale tym razem uzupełnię post o swoje zdanie, bo temat jest mi dobrze znany - w końcu też jestem Panią Żoną.

wtorek, 19 maja 2015

Mniej znaczy więcej, czyli urządzamy wymarzoną garderobę

4 komentarze
Idealna garderoba to marzenie prawie każdej kobiety i coraz większej liczby mężczyzn. Jakie warunki powinna spełniać? Przede wszystkim powinna być jasna, przestronna, pojemna, dobrze zaplanowana oraz… pełna wspaniałych ubrań i butów. Planując garderobę trzeba również zwrócić uwagę na jej lokalizację w domu/mieszkaniu. Najlepiej, gdy znajduje się ona w pobliżu sypialni i z dala od kuchni. Warto zadbać, aby garderoba nie tylko wyglądała estetycznie, ale także miało swój styl. Dzięki pomysłowym rozwiązaniom można sprawić, że praktycznie na każdej powierzchni - czy to w bardzo małym pokoiku czy na poddaszu da się urządzić funkcjonalne pomieszczenie na odzież.

poniedziałek, 18 maja 2015

Pracujesz i nie masz czasu na zdrowe jedzenie? 4 wskazówki jak go znaleźć

1 komentarz
O ważności śniadań pisałam już w poście ZNAJDŹ CZAS NA ZDROWE ODŻYWIANIE. W tym poście zaproponowałam Wam kilka szybkich a jednocześnie zdrowych przekąsek, dzięki którym możecie zachować energię przez cały dzień. Dla tych, którzy lubią zjeść dobre śniadania, ale nie koniecznie w domu i nie koniecznie śniadanie przygotowane własnoręcznie - napisałam post o  śniadaniach na mieście -  ŚNIADANIE POZA DOMEM? CZEMU NIE? Dzisiaj przygotowałam post o organizacji czasu na jedzenie przez osoby pracujące.
Wybrałam ten temat, bo sama miałam z tym problem. Największą trudnością w przypadku zdrowego odżywiania był dla mnie (i czasami jeszcze jest) brak czasu na przygotowanie i zjedzenie pełnowartościowego posiłku (pisałam Wam w jednym z pierwszych postów o podjadaniu kostek cukru na spotkaniach...). 
Aktualnie pracuję w trybie wielozadaniowym – praca w korporacji na odpowiedzialnym stanowisku, odpowiedzialna rola w domu (matka i żona), moje bogate pasje, spotkania biznesowe,  projekty, rozmowy z klientami czy dostawcami. Sami widzicie... praca i pasja mnie pochłania, ale nie na tyle, abym zapominała o zjedzeniu śniadania, z lunchem już jest gorzej. Niestety nie wpływa to korzystnie na utrzymanie stałego poziomu glukozy we krwi – pojawiający się głód sprawia, że czasami sięgam po szybkie i proste przekąski, które pozwolą odzyskać energię i chęć do pracy. Zazwyczaj są to szybkie dania na wynos lub słodycze, które nie dostarczają organizmowi niczego dobrego - ale na pewno dostarczają sporą ilości kalorii, cukrów i tłuszczów nasyconych... A potem płacz i zgrzytanie zębów...
I to była właśnie główna przyczyna, że szukałam zdrowych przekąsek (pisałam o tym w poście ZNAJDŹ CZAS NA ZDROWE ODŻYWIANIE) - np. w postaci orzechów lub owoców. Dowiedziałam się, że zmniejsza to ryzyko pojawienia się napadów głodu, podczas których bardzo rzadko kontrolujemy jakość posiłku, a skupiamy się bardziej na takich aspektach jak: szybkość przygotowania lub dostępność. 
Poniżej, przekazuję 4 wskazówki, które pomogą Wam w organizacji czasu i na pewno zadbają, aby dieta wspierała nasz organizm i pozwalała być efektywnym w pracy. Mi już pomagają :)
  1. Zakupy po pracy - zacznijmy od tego, że zakupy powinno wykonywać się wtedy, gdy nie odczuwamy głodu, czyli jeśli nie udało nam się zjeść posiłku w pracy warto sięgnąć po kanapki lub inną małą przekąskę w drodze do supermarketu. W innym przypadku w naszym koszyku znajdą się takie produkty, które szybko i łatwo przygotować, a jednocześnie mają dużą zawartość tłuszczów i cukrów. Częściej też ulegamy pokusom, ponieważ organizm potrzebuje energii. Po takich zakupach w domu mogą pojawić się słodycze, słone przekąski i gotowe dania, które prędzej czy później zabierzemy do pracy lub zjemy je po niej. Najlepiej przygotować listę zakupów i zrobić je w weekend. Jeśli jednak nie masz takiej możliwości staraj się omijać działy ze słodyczami, słonymi przekąskami i napojami. W trakcie zakupów warto udać się do sklepu, który znamy i od razu skierujemy się po potrzebne składniki.
  2. Gotuj w weekend - w niedzielę przeważnie mamy więcej czasu, dlatego możemy poświęcić trochę więcej uwagi przyrządzaniu posiłków. Warto przygotować sobie większy obiad, aby móc zabrać go do pracy. W ten sposób zapewnisz sobie pełnowartościowe i zdrowe danie, które odgrzejesz w przerwie na lunch. Wykorzystaj również gotowe mieszanki sałat, dodaj ser light, pieczonego kurczaka lub łososia. Prosta i smaczna sałatka gotowa. Nie powinno zająć Ci to więcej niż 10 minut, a z pewnością dostarczy Ci to sporą dawkę pożytecznych składników pokarmowych.
  3. Wykorzystaj swoją kolację  - upiecz więcej filetów z kurczaka lub ryby podczas przygotowania kolacji i przygotuj sałatkę z ryżem, kaszą lub makaronem. Możesz wykorzystywać również jajka, sery lub warzywa – cieciorkę, soczewicę, fasolę. W ten sposób w tym samym czasie przygotujesz pyszną kolację oraz posiłek do pracy. Warto przygotowywać większe ilości jedzenia i chować je w plastikowe pojemniczki, które pozwolą zachować świeżość dania. Pamiętaj, aby sosy do sałatek dodawać dopiero przed jedzeniem. To samo dotyczy musli i jogurtów. W ten sposób Twój posiłek będzie smaczny i zachęcający. A to bardzo ważne, ponieważ monotonna i niesmaczna dieta predysponuje bardziej do podjadania, niekoniecznie zdrowych produktów.
  4. Staraj się zawsze mieć pod ręką małe przekąski - jeśli Twoja praca wymaga od Ciebie dużej elastyczności i nie masz czasu na regularne posiłki, nawet wcześniej przygotowanie postaraj się mieć pod ręką drobne przekąski. Możesz mieć przy sobie małą torebeczkę z orzechami lub suszonymi owocami – najlepiej morelami lub jabłkami. Jeśli lubisz chrupiące warzywa zabieraj do pracy pokrojone w słupki marchewki, ogórka lub czerwoną paprykę. W ten sposób, gdy poczujesz spadek energii lub nie znajdziesz wolnej chwili, aby coś zjeść zawsze masz pod ręką zdrowszą alternatywę dla batoników czy czekoladek.
PODSUMOWUJĄC: dobrze przemyślana dieta nie jest trudna w realizacji, ale pierwszym krokiem do zmiany jest dokładana analiza dotychczasowego stylu życia. Wystarczy przyjrzeć się swoim nawykom i sprawdzić, czy nie popełniamy jakiś powtarzających się błędów, np. wychodzenie do pracy bez śniadania albo objadanie się wieczorem. Następnym krokiem jest eliminacja tych złych nawyków i zastąpienie ich dobrymi. Dopasuj swój sposób jedzenia do trybu pracy, tak żeby łatwiej było Ci realizować założenia prawidłowego żywienia, które zapewnia energię, dobre samopoczucie i koncentrację.
Pamiętajcie, że dieta uboga w witaminy i składniki mineralne może przyczyniać się do pogorszenia się nastroju oraz samopoczucia. Częste bóle głowy, problemy z koncentracją czy zmęczenie zaraz po przebudzeniu wiążę się z niedoborem magnezu. Z kolei brak witaminy B6 wiąże się z większym ryzykiem rozwoju depresji i bezsenności. Właściwie zbilansowana dieta zagwarantuje nam nie tylko smukłą figurę, ale przede wszystkim wspiera nas w wykonywaniu codziennych obowiązków oraz podwyższa odporność na sytuacje stresowe. Powodzenia!

niedziela, 17 maja 2015

Zawód - Pan Mąż, czyli co to znaczy mężem być?

Brak komentarzy
Pamiętacie post "Zrób Jej dobrze"? Opowiadałam w nim, czego tak naprawdę potrzebuje kobieta. Jeżeli jeszcze go nie znacie, to zapraszam do nadrobienia zaległości, przeczytajcie i wracajcie ponownie na ten post, aby zapoznać się ze słowami Mateusza Grzesiaka, który na swoim FP napisał kilka zdań na temat "Mężem być". Jego tekst jest idealnym uzupełnieniem mojego postu, dlatego postanowiłam go tutaj zacytować.

sobota, 16 maja 2015

Śniadanie poza domem? Czemu nie?
9 polecanych śniadaniowni w stolicy

Brak komentarzy

CO - śniadanie.   GDZIE - w Warszawie.   KIEDY - w sobotę rano?

Polacy coraz częściej jedzą śniadanie na mieście. Najbardziej widoczne jest to w weekendy. Jedni wybierają się na takie śniadanie z lenistwa, inni na towarzyskie spotkanie a jeszcze inni z powodu mody. Bo sobotnie śniadanie na mieście, to już taki nowy miejski trend. Mamy więcej pieniędzy, jesteśmy bardziej obyci na świecie i powstają ciekawe miejsca, które sprzyjają takim wyjściom. Najbardziej widoczne jest to w Warszawie. Stolica zawsze najszybciej wyznacza trendy i ekspresowo też zapożycza trendy z zagranicy.

czwartek, 14 maja 2015

Francja-Elegancja - stereotypy

4 komentarze
Zdjęcie: interesantka
O tym, że lubię Francję i Francuzów, a szczególnie cenię Francuzki za ich styl życia, pisałam już w moich poprzednich postach w kategorii - "Francja-Elegancja". Uwielbiam ich celebrowanie wspólnych posiłków. Uczę się tego od nich. Przygotowanie wspólnej kolacji zawsze przywabia mojego męża Piotra i córkę Martynę do stołu. Daje nam też szansę, aby zamienić ze sobą więcej zdań czy spojrzeć sobie w oczy.
Tak naprawdę, to skąd pochodzimy nie ma aż takiego znaczenia. Jednak muszę też przyznać, że we Francuskich kobietach jest chyba jakaś magiczna siła. Francuski styl bycia ma to "coś". Wśród Francuzów spotyka się różne style wychowania i podejścia do dzieci, różne style życie, różne typy ludzi: miłych, niemiłych, radosnych i smutnych, otwartych i zdystansowanych. Chyba jak wszędzie. Ale mimo tego, jest kilka rzeczy, z którymi kojarzeni są głównie Francuzi i o tym dzisiaj. 
O Francuzach mówi się wiele i nie zawsze dobrze. Tak jak każdy naród z pewnością mają wady i zalety, trudno jednak powiedzieć, które z tych stereotypów mogłyby okazać się prawdziwe. Poniżej umieszczam te najbardziej popularne :)
  1. We Francji każdy nosi paski, czerwoną apaszkę, beret i bagietkę.
  2. Wszyscy Francuzi mieszkają w Paryżu, każdy posiada dom lub mieszkanie z widokiem na Wieżę Eiffle’a.
  3. Francuzi słuchają akordeonu przy każdej okazji.
  4. Kelnerzy oraz kierowcy taksówek są niemili i źle wychowani.
  5. Francuska żywność to wyłącznie rogaliki, czosnek, cebula, żaby, ślimaki i śmierdzące sery oraz czerwone wino i szampan.
  6. Francuzi nienawidzą języków obcych, a przede wszystkim języka angielskiego.
  7. Wszyscy Francuzi, a w szczególności mieszkańcy Paryża są aroganccy, zadufani w sobie i przekonani o własnej wyjątkowości.
Mój obraz Francuzów jest inny. Po pierwsze nie ma co generalizować, bo na pewno każdy z nich jest inny, ale to co jest ich siłą i co ich wyróżnia to otwartość i zadowolenie ze swojego życia. Wyróżnia ich też sposób ubierania się - skromny, ale bardzo elegancki, i stawiają na wysokiej jakości dodatki. Szczególnie atrakcyjnie wydaje mi się celebrowanie codzienności przez Francuzów. A kiedy czytam o Francji i Francuzkach... doskonale widzę siebie w tej scenerii. 
Zdjęcia: pinger

środa, 13 maja 2015

10 praktycznych przykazań dla kobiet... z 1904 roku

Brak komentarzy
Dziś mam dla Was prawdziwy rarytas znaleziony w sieci! Przedstawiam zbiór „Dziesięciu praktycznych przykazań dla niewiast” sprzed… 100 lat. Źródłem niezastąpionych i oczywiście wciąż aktualnych;) porad jest czasopismo „Rodzina. Pismo poświęcone wychowaniu i nauce domowejz dnia 30 lipca 1914 roku, numer 16. Autorzy przykazań nie mieli wątpliwości: kobieta musi być słońcem domowym.
Pismo „Rodzina” znakomicie pokazuje, w jaki sposób wówczas patrzono na obyczaje i relacje między kobietą a mężczyzną. Co ciekawe, wiele z tych przykazań dotyczy sposobów na to, w jaki sposób uniknąć nadużywania alkoholu przez męża. I tak na przykład poradnik zaleca żonie, by nie nadużywała soli i pieprzu, bo przyprawy te powodują pragnienie i mogą łatwo sprawić, że małżonek chętniej zaglądnie do kufla czy kieliszka. W innym punkcie poradnik zachęca do utrzymywania w mieszkaniu czystości i porządku, bo miły mężczyźnie dom sprawi, że poczuje się szczęśliwy, a wówczas nie pójdzie do karczmyInne porady zachęcają żonę do rozmowy z mężem na tematy, w tym także polityczne, a również czytanie wraz z nim książek.
Poniżej zamieszczam całą listę praktycznych przykazań dla niewiast proponowanym im w 1904 roku.
Jak widać – przez ostatnie lat całkiem sporo się zmieniło jeżeli chodzi o podejście do kobiet:) Jestem bardzo ciekawa, jak będzie się prezentowało nasze dzisiejsze życie i dzisiejsze zwyczaje w oczach osób, które będą czytały np. mój blog za równe 100 lat:)
ZDJĘCIA: pinterest.pl
.
=async defer src="//assets.pinterest.com/js/pinit.js"/script>