środa, 25 marca 2015

10 rzeczy, za które możesz być wdzięczna starszej siostrze

1 komentarz
Posiadanie rodzeństwa to bardzo ważne doświadczenie. To możliwość wspólnej zabawy, dzielenia tajemnic i radości, wsparcia i uczenia się od siebie nawzajem. Jednak to również doświadczenie zazdrości, rywalizacji, kłótni i walki o swoje. Bo mimo, że jesteśmy rodzeństwem, mamy zupełnie inne osobowości. Ja mam starszego brata i młodszą siostrę. Ale dzisiaj napiszę o tym, czego uczy siostra, a konkretnie starsza siostra - czyli też ja. 
Na siostrę zawsze możesz liczyć, kocha Cię bezinteresownie i bezwarunkowo. To jej zwierzałaś się z pierwszych zawodów miłosnych, mówisz o swoich sukcesach i tajemnicach. To właśnie Twoja siostra była, jest i będzie zawsze przy Twoim boku, dlatego pamiętaj, że wiele jej zawdzięczasz.
  1. Nauczyłaś się zdrowej rywalizacji - Kłóciłyśmy się o zabawki, o wchodzenie do pokoju, o noszenie ubrań, niszczenie książek i podkradanie koleżanek. Lubiłyśmy inne filmy, książki, w inny sposób chciałyśmy spędzać czas. I na tym tle najczęściej dochodziło do konfliktów. Te konflikty są nieuniknione i stanowią cenne źródło nauki dla przyszłych dorosłych. Dzięki starszej siostrze, nauczysz się, w jaki sposób bronić własnych interesów, jak walczyć o swoje, kiedy iść na kompromis, jak negocjować, jak rozwiązywać trudne sytuacje.
  2. A pamiętasz żarty, które rozumiecie tylko Wy? Zdecydowanie najlepsze. A pamiętasz, jak irytowały rodziców?:)
  3. Przechodziła przez to samo co Ty, więc zawsze służy Ci dobrą radą i doskonale wie o czym mówi. A dzięki temu, że jako pierwsza robiła różne rzeczy (np. pierwsza wyszła na dyskotekę, pierwsza poszła na randkę, pierwsza nocowała u koleżanki), rodzice nie bali się już tak bardzo o Ciebie, pozwalali Ci na więcej i wcześniej, szczególnie gdy byłaś pod opieką starszej siostry;).
  4. Zadbała o dobre imię Waszej rodziny w szkole. Wszyscy nauczyciele wiedzieli, że jesteś jej młodszą siostrą. A że starsza siostra była wzorową uczennicą, to dobra opinia przeszła też na Ciebie:)
  5. Dzięki niej miałaś też starszych znajomych. A najfajniej było, kiedy byli to bardziej Twoi znajomi, niż siostry. A jeszcze lepiej, jak byli to chłopcy:)
  6. Możesz się na nią złościć i wyżywać, a ona i tak będzie Cię kochać.
  7. Macie mnóstwo niesamowitych wspólnych wspomnień z dzieciństwa.
  8. Mogłaś podkradać jej ubrania. A w dorosłym życiu, zawsze możesz liczyć, że będzie Ci je pożyczać. Szafa starszej siostry, to coś co młodsze siostry uwielbiają. W końcu siostra jest też Twoją ikoną stylu!
  9. Twoja starsza siostra jest jedyną osobą, z którą możesz być kompletnie szczera.
  10. Nikt nigdy nie będzie Cię znał tak dobrze jak ona i kochał tak mocno jak ona.
Wielki buziak dla wszystkich starszych sióstr:) I dla młodszych też;)

wtorek, 24 marca 2015

Zrobione na szaro- klasyka i elegancja

Brak komentarzy

Dzisiaj przygotowałam dla Was post wnętrzarski. Tak do popatrzenia, może dla zainspirowania, podczas wiosennych porządków? :) Lubicie szarości?
Szary to bardzo modny kolor w nowoczesnych wnętrzach. Klasyczny, ponadczasowy, neutralny. Czasami uznawany za kolor nudny, ponury i nijaki. Moim zdaniem niesłusznie. Jest skromny, ale potrafi być bardzo efektowny. Idealnie sprawdzi się do minimalistycznych, spokojnych wnętrz. Ponieważ sam w sobie nie jest krzykliwy i agresywny będzie doskonałym tłem dla czystych, jaskrawych barw. Szarość bardzo dobrze łączy się ze wszystkimi innymi kolorami. Jest świetnym tłem dla żółtego, zielonego, pomarańczowego czy czerwonego. Łagodzi je i jednocześnie pięknie eksponuje. Dobrze wygląda również z bielą i jasnym drewnem. Wprowadza poczucie świeżości i harmonii. Po całym dniu silnych bodźców da nam ukojenie, wyciszenie i zasłużony relaks.

Aranżacja wnętrza tego apartamentu oraz wykonawstwo jest dziełem firmy Evoluxury


poniedziałek, 23 marca 2015

Ojczyzna Polszczyzna
- 30 popularnych błędów językowych

2 komentarze
Do dzisiejszego postu zainspirował mnie artykuł POLITYKI. Cały tekst, jak i grafika wykorzystane są właśnie z tego artykułu. Nie dokładam nic od siebie, bo nie ma takiej potrzeby. A artykuł powielam, bo jest ciekawy i nie chcę, aby zniknął w "czeluściach" internetu. Czytajcie i zapamiętujcie :)
Kiedy wymyślono telefon komórkowy, zaczęliśmy więcej rozmawiać, ale SMS-y sprawiły, że znów zaczynamy więcej pisać. Złośliwi twierdzą, że człowiek XXI wieku częściej pisze, niż czyta. Ale troska o poprawność językową to kwestia osobna – w pośpiechu gubimy przecinki (albo wstawiamy je tam, gdzie niekoniecznie są potrzebne), zapominamy zasad ortografii i mylimy znaczenia pojedynczych słów. Są w polszczyźnie sformułowania i zwroty kłopotliwe nawet dla tych, którzy uważają się za sprawnych użytkowników języka. Poniżej 30 przykładowych błędów (od interpunkcyjnych po stylistyczne) - szczególnie powszechnych.
1. Przecinek przed „że”. Jeśli chce się pisać poprawnie, należy czym prędzej wyłączyć autokorektę i… wyrzucić z pamięci szkolne reguły. Zasadę „przed że zawsze wstawiamy przecinek” powinniśmy przy tym zapomnieć w pierwszej kolejności. „Tyle że”, „chyba że”, „mimo że”, „zwłaszcza że” to klasyczne spójniki złożone – jednostki niepodzielne. Przecinek poprzedza je w całości (bo wprowadza zdanie podrzędne). Na przykład: „Wybrałabym się na tę konferencję, tyle że jestem przeziębiona”. W niektórych kontekstach cząstki te nie pełnią funkcji spójnika złożonego. Jeśli chcemy podkreślić przyczynę jakiegoś stanu rzeczy, akcent logiczny zdania się przesuwa, przecinek stawiamy więc dopiero przed „że”: „Nie wybrałam się na tę konferencję dlatego, że byłam przeziębiona”.
2. „By” – razem czy osobno? Wszystko zależy od kontekstu. Wyjaśnijmy zatem: JAKBY – wyraz wprowadzający porównanie, synonim „gdyby”. Przykład: „A jakby tak zmienić otoczenie?”. JAK BY  – sposób, w jaki coś zostało wykonane, zrobione. „Jak” jest tutaj zaimkiem. Przykład: „Nie wiem, jak by można ten problem rozwiązać”. TAKŻE – synonim „również”. Przykład: „Zabrałam mnóstwo książek, filmy także”. TAK ŻE – synonim „więc”, „zatem”. Przykład: „Zabrałam książki i filmy, tak że miałam sporo do dźwigania”. TOBY – „to” pełni funkcję spójnika (cząstkę „by” ze spójnikami piszemy łącznie). Przykład: „Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała”. TO BY – „to” pełni funkcję zaimka wskazującego. Przykład: „To by było bardzo pomocne”.
3. W dniu dzisiejszym - klasyczny pleonazm, czyli językowe masło maślane. Obie części wypowiedzi – „dniu” oraz „dzisiejszym” – niosą tę samą treść. Błąd często spotykany w oficjalnych pismach urzędowych i prawnych.
4. Wszem wobec - z historycznego punktu widzenia „wszem wobec” oznacza „każdemu z osobna”. Dzisiaj zyskało nowe znaczenie: „wszystkim razem”. Spójnik „i” nie ma tu zatem żadnego uzasadnienia i wydaje się pozostałością po dłuższej formie: „Wszystkim razem i każdemu z osobna”.
5. Iż - żeby uniknąć powtórzenia „że”, często sięgamy po „iż”. Za często. Językoznawcy radzą zatem tak przeformułowywać zdania, by do powtórzenia w ogóle nie dochodziło. Spójnik „iż” nie jest niepoprawny, ale należy do języka książkowego, a nawet przestarzałego. Nie sprawdzi się w mowie potocznej ani tym bardziej w esemesie.
6. Odnośnie do - to jest: w stosunku, w odniesieniu do kogoś lub czegoś. Częściej słyszymy „odnośnie czegoś” niż „odnośnie do czegoś” – tymczasem wariant pierwszy jest pożyczką z rosyjskiego (kalki i zapożyczenia językowe uważa się za błędy), a drugi wynika z polskiej tradycji.
7. Przekonujący albo przekonywający - niepoprawna forma „przekonywujący” to skutek kontaminacji, czyli skrzyżowania dwóch poprawnych form („przekonujący” i „przekonywający”). Językoznawcy sądzą, że i „przekonywujący” zyska akceptację przynajmniej na poziomie mowy potocznej – ze względu na rozpowszechnienie. My tymczasem namawiamy, by upowszechniać raczej formy poprawne.
8. W cudzysłowie - rzeczowniki rodzaju męskiego zwykle w miejscowniku przybierają formę -owie. Żeby zapamiętać tę odmianę, warto odmieniać „cudzysłów” przez analogię – jak „rów” („W cudzysłowie jak w rowie” – podpowiadają wykładowcy na wydziałach filologicznych).
9. Z rzędu czy pod rząd? - "pod rząd” to rusycyzm. Piszemy i mówimy zatem wyłącznie: z rzędu.
10. Razem czy osobno? - reguły są zwykle jasne: przyimki w zestawieniu z rzeczownikami (na podłodze), liczebnikami (we dwoje), przysłówkami (na szybko) oraz zaimkami (beze mnie) piszemy osobno. Ale są w polszczyźnie wyrażenia przyimkowe, których zapisu nie da się umotywować żadną regułą – są skostniałe, utarte i należy je po prostu zapamiętać. Najlepiej czytając i używając ich często.
11. Rządzić i żądać - przyczyną błędów jest podobieństwo brzmieniowe tych wyrazów. A nawet subtelne podobieństwo semantyczne.
12. W każdym (bądź) razie... - podobnie jak w przypadku zapisu przymiotnika „przekonujący” i tutaj doszło do kontaminacji. Połączyły się ze sobą zwroty „w każdym razie” i „bądź co bądź”. Powinniśmy się jednak zdecydować tylko na jeden.
13. Wydaje się (być) - kalka językowa z języka angielskiego (seems to be
14. Dlatego… bo… - „dlatego” wprowadza do zdania element przyczynowości. I samo w sobie w zupełności wystarcza. Tymczasem słyszy się nierzadko warianty najrozmaitsze: od „dlatego bo” po „dlatego ponieważ”. To zbyteczna potrzeba wzmocnienia przekazu.
15. Z wielkiej czy od wielkiej litery? - „S bolszoj bukwy” – proponują Rosjanie. I od nich owo „z” na początku zapożyczyliśmy. Tymczasem jedyne poprawne formy to „od wielkiej litery” albo „wielką literą”. Dodajmy: litera może być zarówno wielka, jak i duża. Nie będzie więc błędem, jeśli dowolny tekst rozpoczniemy „od dużej litery”.
16. Który mamy teraz rok? - dwa tysiące piętnasty – bez dwóch zdań. Roczniki to liczebniki porządkowe, wymagające odmiany tylko części dziesiętnych i jedności. Tysiące i setki pozostają nieodmienne. Analogicznie: jeśli przyjdzie nam opowiedzieć o zdarzeniach z XX wieku, nie powiemy: rok tysięczny osiemdziesiąty dziewiąty, ale tysiąc osiemdziesiąty dziewiąty.
17. Dlaczego ci ludzie? - „Ci” pełni rozmaite funkcje – bywa partykułą wzmacniającą („A to ci dopiero!”) albo zaimkiem. Żaden z tych kontekstów nie wymaga wielkiej litery. Ale przyzwyczajeni, że w zwrotach grzecznościowych zapisujemy „Ci”, „Ty” i „Tobie”, przenosimy ten nawyk i na inne konteksty. Niepotrzebnie.
18. Zresztą co z resztą? - ciąg dalszy utartych wyrażeń przyimkowych. Ich pisownia jest umotywowana historią rozwoju naszego języka. Choć nie wszystkie dawne zapisy odziedziczyliśmy (wszak nie pisze się już ztąd czy ztamtąd). „Zresztą” i „z resztą” to przypadek wyjątkowy. W pierwszym wypadku klasyczny językowy zrost, w drugim – rzeczownik.
19. Kłopotliwe liczebniki - łatwiej je wymówić niż zapisać. Jeśli decydujemy się zanotować słownie całą liczbę – większych kłopotów raczej nie mamy. Gorzej, jeśli decydujemy się na zapis mieszany. Po dywizie (czyli krótkiej kresce: -) nie zapisujemy już żadnej cząstki liczebnika (typu -cio, -sto). I nie wstawiamy pomiędzy obydwa człony żadnej spacji. Przy okazji przypominamy: przyimek „ponad” przyłącza się do liczebnika. Zapiszemy zatem np. „ponadstuosobowy” łącznie.
20. Wszech czasów - zapisujemy wyłącznie osobno. Tu „wszech” (samo w sobie archaiczne) oznacza „wszystkich”. Błędna pisownia łączna wynika najpewniej z faktu, że zwykle „wszech” z rzeczownikami się łączy (por. wszechmoc, wszechświat). Zastanówmy się zresztą: czy zapisalibyśmy „po wsze czasy” łącznie?
21. Naraz i na raz - często stosowane zamiennie, tymczasem znaczą co innego. „Naraz” to synonim „nagle”, „niespodziewanie”. „Na raz” oznacza „na jeden raz”.
22. Tylni czy tylny? - per analogiam odmieniamy „tylny” jak „przedni” i zmiękczamy końcówkę. To błąd.
23. Pod(d)awać w wątpliwość - wyrażając wątpliwość, zapiszemy tylko jedno „d”. Istnieją w polszczyźnie zwroty podobne fonetycznie: „poddać pod rozwagę”, „poddać próbie” itp., stąd przekonanie, że i „wątpliwość” wymaga podwójnego „d”. Błędne.
24. Półtorej czy półtora? - forma liczebników ułamkowych zależy od rzeczowników, do których się one odnoszą. Jeśli rzeczownik ma rodzaj żeński (minuta), zapiszemy: półtorej. Jeśli ma rodzaj męski (rok, litr), zapiszemy: półtora.
25. Dr. czy dr? - reguła jest prosta – jeśli rzeczownik i jego skrót kończą się tą samą literą, kropka jest zbyteczna. Pamiętajmy zatem, że jeśli zmienia się przypadek (np. na dopełniacz), ostatnie litery są już różne (doktor, doktora). Zatem napiszemy: „dr Iksiński”, ale „dr. Iksińskiego”.
26. Nad wyraz - „nad wyraz”, czyli wyjątkowo. Kolejne wyrażenie przyimkowe do zapamiętania – pisane zawsze osobno.
27. Zagranicą, za granicą, a może wręcz zagranico? - zasadniczo wszystkie formy są poprawne, ale w różnych kontekstach. „Zagranicą” to narzędnik od rzeczownika „zagranica” (przykład: „Kontakty z zagranicą układają się przyzwoicie”). „Za granicą” jesteśmy wtedy, kiedy przekraczamy linię graniczną (przykład: „Zamierzam pracować za granicą”). „Zagranico” zaś jest formą wołacza od „zagranicy”, raczej rzadko spotykaną. Najczęściej mylimy się wtedy, gdy piszemy o sytuacji drugiej (celach podróży lub wydarzeniach, które mają miejsce właśnie za granicą).
28. Karać, kazać, karze, każe - Podobieństwo fonetyczne i ortograficzne sprawia, że odmieniamy te czasowniki błędnie. To fenomen: w końcu tutaj szkolna zasada (wymiana r w rz oraz z w ż) sprawdza się bez cienia wątpliwości.
29. Zwycięscy czy zwycięzcy? - obie formy są poprawne, ale jeśli potrzebujemy rzeczownika – piszemy „z”, jeśli przymiotnika – zapisujemy z „s” (to typowe zakończenie przymiotników pochodzących od rzeczowników).
30. Gdzie kropka? - kropka, jeśli nie mamy do czynienia z zapytaniem czy wykrzyknieniem – według reguł języka polskiego zamyka każde wypowiedzenie. Ma przewagę nad nawiasem i cudzysłowem. Regułę tę należy bezwzględnie zapamiętać i stosować. Koniec kropka!

niedziela, 22 marca 2015

Przejmij kontrolę nad swoimi włosami, a najlepiej poszukaj dobrego fryzjera

2 komentarze
Wpis o moich włosach okazał się jednym z najchętniej czytanych, dlatego postanowiłam, że napiszę kolejny post. Ale przy okazji chciałam Wam przedstawić też mojego fryzjera. Bo nie będę oszukiwać, że sama jestem taka zdolna i znam się na temacie pielęgnacji włosów. W poznawaniu tych wszystkich nowinek, pomaga mi mój fryzjer Piotr Jazgier.
Piotr ma bardzo bogate doświadczenie. Przez wiele lat pracował nad wizerunkiem wielu modelek. Pracował też przy produkcjach telewizyjnych (np. X Factor), pokazach mody, sesjach zdjęciowych do magazynów (Cosmopolitan, Shape, Imperium Kobiet). W salonie, używa swojego doświadczenia  przy pracy z klientkami, które nazywa swoimi "muzami". Piotr jest też ekspertem marki Balmain Hair Paris. 
Aktualnie, Piotr pracuje w Effectownia Hair Design by Jarosław Pęczek, na warszawskim Starym Mokotowie. Piotra oraz to miejsce szczerze Wam polecam. Piotr zadba o Wasze włosy a salon zadba też o lepsze samopoczucie, w czym pomaga elegancki wystrój oraz serwowana włoska kawa lub pyszna herbata. Idealnym uzupełnieniem jest nastrojowa muzyka.

Nowa fryzura jest dobra na wszystko - zamiast zakupów, na chandrę i tak po prostu - my kobiety lubimy się zmieniać. Ale wszystkie dobrze wiemy, że tylko UDANA fryzura tak działa. Dlatego ważną kwestią jest wybór fryzjera. Właściwy fryzjer sprawdzi, jaki masz kształt twarzy, zanim zaplanujecie wspólnie fryzurę, sprawdzi też jaką masz teksturę włosów (czy masz grube czy cienkie włosy, kręcone czy proste). I tak też jest z moim fryzjerem. Zawsze, zanim przystąpi do działania, sprawdza, czy jest to możliwe i zawsze wie, w czym będzie mi dobrze i czego potrzebują moje włosy. Jeżeli moje włosy są w słabej kondycji, to Piotr zawsze poleci, abym dołożyła jeszcze zabieg, który pomoże im wrócić do właściwego stanu. I o tym właśnie jest dzisiejszy post. Oprócz tego, że przedstawiłam Wam mojego fryzjera, chciałabym też przedstawić zabieg, który zaproponował mi ostatnio Piotr, bo jestem z niego bardzo zadowolona.
Dla kondycji naszych włosów nieobojętne są zabiegi, które im "serwujemy", np. farbowanie, trwała, prostowanie, suszenie na gorąco czy kręcenie włosów na lokówkę. To właśnie one mogę niszczyć włosy i sprawiać, że wyglądają na szorstkie i matowe. Częstą przyczyną problemów z włosami są też źle dobrane kosmetyki. Dlatego - połóż kres problemom z włosami i poszukaj dobrego fryzjera!
Piotr zaproponował mi zabieg firmy La Biosthetique Paris - Tricobios 1-2-3.
Zabieg przeznaczony jest dla włosów średnio i mocno zniszczonych, potrzebujących objętości. Pomaga odbudować wewnętrzną strukturę włosów. Tego zabiegu nie można robić częściej niż raz na 3 tygodnie. Efekt utrzymuje się bardzo długo (nawet 2 miesiące), czyli do kolejnego farbowania możecie cieszyć się dobrą kondycją swoich włosów. Wykonywany jest w 3 etapach: Tricobios 1 (olejek, 20 minut na włosach), Tricobios  2 (szampon, 2-3 minuty) i Tricobios 3 (maska, 20 minut). Na umyte i odsączone włosy nakładany jest olejek Tricobios 1 za pomocą wilgotnego wacika, zakładana jest sauna albo turban z wilgotnego i gorącego ręcznika na 15 min, na to nakłada się czepek foliowy. W myjni (bez spłukiwania) nakłada się szampon Tricobios 2. Włosy należy przeczesać grzebieniem do wytworzenia piany. Po chwili, włosy są spłukiwane ciepłą wodą, odsączane ręcznikiem i ostatnim krokiem jest nałożenie maski Tricobios 3. Włosy zawijane są w suchy turban na kolejne 15 minut. Na koniec płukanie i efekt widoczny zaraz po wysuszeniu :) Ja widziałam już na mokrych włosach. 

Po zabiegu, możecie cieszyć błyszczącymi włosami oraz zachwycającymi swoją objętością. A to powoduje, że czujemy się komfortowo i pięknie. Ale pełen sukces to profesjonalna pielęgnacja włosów połączona z odpowiednią pielęgnacją domową - nie zapominajcie o tym.

sobota, 21 marca 2015

Zdrowie jest SEKSOWNE - zadbaj o siebie. Nikt nie zrobi tego lepiej, niż TY sama!

2 komentarze
Post o badaniach piersi okazał się hitem:). Wiele z Was bardzo się cieszyło, że taki się pojawił na blogu i jednocześnie prosiłyście o więcej takich tekstów. Bo niby wszystkie wiemy, że trzeba, ze to ważne, ale.. z wykonaniem tego obowiązku bywa już bardzo różnie. Przy okazji wspominałyście też o innych ważnych "babskich" badaniach. Dlatego dzisiaj kolejny post na ten temat.

piątek, 20 marca 2015

Duży biust, długie nogi, blond włosy, talia osy- czyli Barbie na Fashion Weeks

4 komentarze
Marka Mattel wysłała najsławniejszą lalkę świata na najbardziej prestiżowe tygodnie mody (Fashion Weeks). Firma Mattel wie, jak podtrzymywać wizerunek lalki i dostosowywać go do najnowszych trendów i gustów świadomych modowo mam. Dziś Barbie nie jest już tylko plastikową strojnisią - jest "rasową fashionistką". Nosi ubrania od najdroższych projektantów. Tak to przynajmniej wygląda w instagramowej relacji marki Mattel. Przed Wami "Four weeks of fashionable adventures" i wybrane zdjęcia z przygód Barbie w Nowym Jorku, Londynie, Mediolanie i Paryżu.
Barbie na Fashion Week Paris, fot. @BarbieStyle
Barbie na Fashion Week New York, fot. @BarbieStyle
Barbie na Fashion Week Milano, fot. @BarbieStyle
Barbie na Fashion Week London, fot. @BarbieStyle
A czy wiecie, że lalka Barbie jest już babcią i w tym roku skończyła 50 lat?
"Na świecie pojawiła się od razu jako kobieta o modelowym biuście i niewyobrażalnie długich nogach. Po dwóch latach życia poznała fantastycznego chłopaka, Kena. Jest z nim do dziś. W jej życiu pojawiali się przyjaciele, rodzeństwo, nowe domy, jachty i limuzyny. Była bizneswoman, astronautką, piosenkarką, a nawet kandydowała na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wielokrotnie zmieniała fryzury i kolor włosów, przeszła kilka liftingów twarzy i dzięki nowym rodzajom gumy i plastiku jej ręce i nogi zaczęły się zginać. Zaczęli dla niej szyć stroje najznakomitsi projektanci, jak Vera Wang, Christian Dior czy Giorgio Armani. Stała się ikoną masowej popkultury i marzeniem kolekcjonerów na całym świecie".
Mimo sceptycznych opinii handlowców okazała się ogromnym sukcesem. Już w pierwszym roku obecności na rynku osiągnęła rekordową sprzedaż – 351 tysięcy sztuk. Od tego czasu jej kariera nabierała tempa. 
Ale nie wszyscy ją pokochali. Dla tej części, Barbie jest synonimem atrakcyjnej, seksownej i niezbyt inteligentnej kobiety. A psychologowie uważają, że dziewczynki, które bawią się Barbie, w przyszłości będą usiłowały dążyć do niemożliwego ideału jej sylwetki. Bo gdyby Barbie powiększyć do rozmiarów prawdziwej kobiety, to miałaby około 120 centymetrów w biuście, 40 w pasie i 90 w biodrach. Jej kręgosłup mógłby nie wytrzymać tak dużego biustu przy wąziutkiej talii... Mimo tych "wad", na całym świecie sprzedano już ponad miliard nierealnych piękności. 
Dziewczyny - a czy Wy miałyście taką lalkę? :) A może jeszcze macie?


.
=async defer src="//assets.pinterest.com/js/pinit.js"/script>